Nowy numer 47/2022 Archiwum

Inspirujący instrument

– Czasem nie wiadomo, czy uczeń nie przerósł mistrza. Bardzo wysoki poziom, prawdziwa duchowa uczta i kompozycje, które nastrajają na dobry wieczór, dobry tydzień – mówi Ewa Sadowska.

Od 11 do 25 września w parafii św. Wawrzyńca Diakona i Męczennika w Sochaczewie trwał Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej. Wyjątkowe koncerty uświadomiły mieszkańcom, że muzyka organowa to tradycja, klasa, dziedzictwo i potęga, a nie tylko akompaniament podczas liturgii. Muzyka organowa, wydawać by się mogło, odchodzi w zapomnienie. Szkoły organistowskie nie cieszą się dużą popularnością, lecz są tacy, których instrument ten inspiruje, zachwyca, a muzyka organowa – nie tylko liturgiczna – jest dziedziną sztuki, której chcą się poświęcić.

By uświadomić słuchaczom bogactwo możliwości instrumentu i dzieł w Polsce, organizowane są różnorodne festiwale. Do kanonu spotkań teraz dołączył Sochaczew, w którym przez trzy niedziele słuchacze mieli okazję podziwiać organistów i ich umiejętności, a także muzyków towarzyszących. 11 września w kościele, którzy stał się salą koncertową, zagrali Jan Bokszczanin (organy) i Tytus Wojnowicz (obój) wraz z młodym pokoleniem muzyków – Alicją Krasucką (śpiew) i Marcelem Sobierajem (akordeon). Tydzień później organy, przy których zasiadł Jan Mroczek, połączyły się z dźwiękami trąbki Karola Tempczyka i saksofonu, na którym zagrał Maciej Kawka.

Ostatni z koncertów w niedzielę 25 września wykonali Patryk Podworski (organy), Karolina Jędrzejewska (skrzypce) i Kamila Łukaszewicz (wiolonczela).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy