Rzeczywiście, trzy dni świętowania w sercu miasta pokazały, że Żyrardów rozwija się, nieustannie bazując na kulturze, tradycji i dziedzictwie. Jak podkreśla dyrektor Centrum Kultury w Żyrardowie (głównego organizatora wydarzenia) Łukasz Kasperczyk, nie sztuką jest zrobić koncert i „spęd” na imprezę, ale zachować to, z czego miasto jest najbardziej dumne. – Staramy się odejść od wydarzenia, gdzie jest koncert albo koncerty kilku gwiazd, a dookoła biesiada przy kiełbasie, ale pokazać to, co najcenniejsze w naszym mieście – mieszkańców, ich dorobek kulturalny, artystyczny i rękodzielniczy, i stworzyć atmosferę spotkania, rozmów, poznawania się. Dziś myślę, że to się udało – mówi Ł. Kasperczyk.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








