Nowy diakon diecezji łowickiej pochodzi z parafii Błogosławionych Męczenników Kutnowskich ks. Michała Woźniaka i ks. Michała Oziębłowskiego w Kutnie. Przez ostatnie lata dał się poznać wiernym diecezji jako sumienny, gotowy do działania w różnych wspólnotach kleryk, zaangażowany m.in. w ŁPPM.
Święcenia kapłańskie pierwszego stopnia przyjął z rąk bp. Wojciecha T. Osiala. Uroczystość odbyła się w katedrze łowickiej. Choć obecnie klerycy WSD w Łowiczu kształcą się w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie, sakrament przyjmują w rodzinnej diecezji.
W ważnej chwili diakonowi towarzyszyli bliscy - rodzice, rodzina, przyjaciele, wspólnota ŁPPM, alumni seminariów w Łowiczu i Warszawie, kapłani i wierni, którzy poznali dotychczasowego kleryka w czasie jego posługi we wspólnotach i parafiach diecezji.
W przygotowaniach do przyjęcia sakramentu kapłaństwa nowemu diakonowi towarzyszyli kapłani diecezji łowickiej i archidiecezji warszawskiej.Magdalena Gorożankin-Masłocha /Foto Gość
W słowach homilii bp Osial zwrócił się bezpośrednio do diakona. - Wydaje nam się nieraz, gdy ludzie odchodzą od nas, że jesteśmy samotni. Tak naprawdę samotni jesteśmy wtedy, gdy to my odchodzimy od ludzi. Jeśli oddasz swoje życie ludziom, nie będziesz samotny - mówił hierarcha.
- Brewiarz. Daj każdemu słowu tam napisanemu należne miejsce. Odmawiając brewiarz, będziesz się ułaskawiać. Pan Bóg będzie dawać ci potrzebne łaski, bo on cię wybrał i przygotował do bycia diakonem, On dał ci łaskę powołania, ty powiedziałeś swoje "fiat" i trzymaj się tego. Bądź dobrym diakonem. Niech twoje serce będzie przy Bogu - mówił biskup.
Nowy diakon od momentu święceń będzie miał znacznie więcej obowiązków. Będzie mógł udzielać chrztu świętego, błogosławić małżeństwom, głosić kazania czy udzielać Komunii, jednocześnie dalej formując się i przygotowując do święceń prezbiteratu, które zaplanowane są w maju 2026 r.
Święcenia diakona Marcela Korzeniewskiego









