W sali multimedialnej Domu Biskupa Łowickiego odbyło się spotkanie katechetów z bp. Wojciechem Osialem. Była to nie tylko okazja do złożenia świąteczno-noworocznych życzeń, ale także do rozmowy, refleksji i podsumowania minionego roku, który - jak podkreślali sami uczestnicy - okazał się czasem szczególnie wymagającym ze względu na zmiany dotyczące nauczania religii w szkołach.
Biskup Wojciech Osial, dziękując katechetom za przybycie w dniu wolnym od zajęć, zaznaczył, że ich obecność nie jest czymś oczywistym. – Dziękuję, że jesteście. I nie mówię tego grzecznościowo. To jest wasz wybór, wy chcecie tutaj być – podkreślał. W swoim wystąpieniu nawiązał do tajemnicy Wcielenia, przypominając, że Boże Narodzenie nie jest jedynie wspomnieniem liturgicznym, lecz wydarzeniem, które trwa. – To nie jest epizod. To jest decyzja Pana Boga, żeby przyjść i zostać – mówił.
Hierarcha zwrócił uwagę, że właśnie ta postawa „pozostawania” najlepiej opisuje istotę katechezy. – Pan Bóg się nie wycofuje, gdy kończy się czas świąteczny. On pozostaje w codzienności. I wy jako katecheci rozumiecie to szczególnie dobrze – zaznaczył. Jak podkreślał, lekcja religii polega na byciu obecnym także wtedy, gdy nie ma natychmiastowych efektów, gdy uczniowie są obojętni, zagubieni lub zamknięci, a zajęcia odbywają się na pierwszej lub ostatniej godzinie.
Bp Osial wskazał również na szczególne miejsce katechetów, którzy funkcjonują „pomiędzy” różnymi środowiskami. – Jesteście pomiędzy szkołą a parafią, pomiędzy oczekiwaniami a realnymi możliwościami, pomiędzy uczniem a jego rodzicami. To bywa miejsce niewygodne, czasem kosztowne, a nawet samotne – mówił. Jednocześnie przypominał, że lekcja religii nie konkuruje z innymi przedmiotami, ale otwiera przestrzeń, w której młody człowiek może zatrzymać się nad pytaniami: Kim jestem?, Co jest dla mnie ważne? i Jak poradzić sobie z tym, co mnie przerasta?.
Hierarcha zapewnił katechetów o swojej bliskości i gotowości do towarzyszenia. – Każdy z was jest dla mnie ważny nie jako etat czy liczba godzin, ale jako człowiek i katecheta. Nie obiecuję cudów, ale obiecuję obecność – podkreślał, dodając, że właśnie obecność, jak pokazuje Ewangelia, bywa początkiem wielu dobrych i ważnych rzeczy.
Na zakończenie bp Osial życzył katechetom pokoju serca, cierpliwości i nadziei oraz doświadczenia Boga, który „pozostał” i który nie wycofuje się z ludzkiej codzienności, także tej szkolnej.

Spotkanie było także przestrzenią szczerej rozmowy i dzielenia się doświadczeniami. Katecheci zwracali uwagę na rosnącą niepewność związaną z organizacją lekcji religii, zmniejszającą się liczbę godzin, częste zmiany przepisów, a także na trudności wychowawcze, obojętność części uczniów oraz brak wsparcia, z którym coraz częściej muszą mierzyć się samotnie. Mimo to podkreślali, że chcą trwać przy swojej misji, mając świadomość, że ich obecność – choć często niedostrzegana – ma głęboki sens.