Styczeń w wielu miejscach regionu między Łodzią a Warszawą od lat naznaczony jest szczególną pamięcią. To czas, gdy w szkołach, parafiach, gminach i miastach przywoływana jest rocznica wybuchu powstania styczniowego - jednego z najtragiczniejszych, a zarazem najbardziej znaczących zrywów niepodległościowych w dziejach Polski.
Przez cały miesiąc odbywają się uroczystości, lekcje historii, modlitwy i spotkania, które przypominają, że pamięć o powstańcach nie jest jedynie obowiązkiem kalendarzowym, ale wydarzeniem, które zobowiązuje.
W styczniowe dni, gdy mija kolejna rocznica wybuchu powstania i pierwszych starć z 1863 roku, wspólnoty lokalne wracają myślą do tych, którzy – często bez realnej nadziei na zwycięstwo – podjęli nierówną walkę o wolność ojczyzny. Choć zryw zakończył się klęską militarną, na trwałe wpisał się w duchową i historyczną tożsamość narodu, ucząc wierności wartościom nawet w obliczu cierpienia, represji i ofiary życia.
Szczególnie wymowny charakter miały obchody w Skierniewicach. Przedstawiciele władz samorządowych, Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, Towarzystwa Przyjaciół Skierniewic, wojska, Muzeum Historycznego Skierniewic oraz parafii garnizonowej zgromadzili się przy kamieniu pamiątkowym w rejonie dzisiejszego szpitala wojewódzkiego. To miejsce naznaczone tragiczną historią – właśnie tam w czasie powstania styczniowego stracono kilkudziesięciu jego uczestników. Modlitwa, złożone kwiaty i zapalone znicze stały się wyrazem hołdu wobec poległych. Pamięć o powstańcach przywołano również na skierniewickich cmentarzach: św. Stanisława i św. Józefa, gdzie spoczywają uczestnicy zrywu oraz osoby związane z wydarzeniami sprzed 163 lat.
Również w Kutnie przypomniano o bohaterach styczniowego powstania. Mieszkańcy i przedstawiciele władz miasta zgromadzili się przy tablicy pamiątkowej poświęconej powstaniu styczniowemu – trwałym znaku pamięci o lokalnym udziale w wydarzeniach 1863 roku. Chwila zadumy i złożone kwiaty były wyrazem wdzięczności wobec tych, którzy nie wahali się stanąć w obronie wolności i narodowej godności.
O powstańcach pamiętały także władze powiatu łowickiego. Uroczystości odbyły się przy Pomniku Powstańców na Nowym Rynku oraz przy pomniku przy ul. Powstańców 1863 roku. Biało-czerwone kwiaty i znicze złożyli starosta łowicki Marcin Kosiorek, wicestarosta Krystian Cipiński oraz członek Zarządu Powiatu Michał Trzoska. Ich obecność była czytelnym znakiem szacunku wobec uczestników narodowego zrywu. Na Nowym Rynku znajduje się granitowy głaz ustawiony na postumencie z polnych kamieni, upamiętniający miejsce stracenia powstańców w 1863 roku. Widnieje na nim poruszający napis, ufundowany w 1933 roku przez społeczeństwo łowickie, przypominający o brutalnych represjach zaborcy i ofierze poniesionej w imię wolności. Coroczne składanie kwiatów i zapalanie zniczy sprawia, że pamięć ta pozostaje żywa i czytelna także dla młodszych pokoleń.
W Łęczycy władze miasta również oddały hołd powstańcom pochowanym na miejscowych cmentarzach. Burmistrz Paweł Kulesza oraz jego zastępca Wojciech Czaplij odwiedzili groby uczestników Powstania Styczniowego, składając kwiaty i zapalając znicze. Wśród nich spoczywają łęczycanie, którzy brali czynny udział w zrywie: Władysław Boetticher, Remigiusz Białkiewicz, Feliks Wojciech Fijałkowski, Klemens Wolski, Wincenty Nowak, Stanisław Morawski i Augustyn Thugutt.
Także w Łęczycy nie zapomniano o powstańcach.
Archiwum UM Łęczyca
Religijno-patriotyczny charakter miały także obchody w Słubicach. Przy miejscowej mogile Powstańców Styczniowych zgromadzili się mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, organizacji społecznych oraz parafii. Centralnym punktem była modlitwa w intencji poległych i chwila ciszy. Złożone kwiaty i zapalone znicze stały się znakiem wdzięczności i pamięci. W uroczystości uczestniczył proboszcz miejscowej parafii, a jej organizacja była owocem współpracy parafii, gminy i lokalnych stowarzyszeń.
Powstanie Styczniowe pozostaje dla kolejnych pokoleń Polaków ważną lekcją sumienia. Przypomina, że wolność nie jest dana raz na zawsze, lecz rodzi się z odpowiedzialności, odwagi i gotowości do ofiary. W perspektywie wiary chrześcijańskiej pamięć o powstańcach staje się także modlitwą za tych, którzy oddali życie, oraz wezwaniem, by dzisiejsze pokolenia potrafiły budować dobro wspólne w duchu prawdy, solidarności i miłości bliźniego. To właśnie taka pamięć – żywa, przekazywana w rodzinach, szkołach, parafiach i wspólnotach lokalnych – łączy historię z teraźniejszością i zobowiązuje na przyszłość.