Dziś podczas Mszy św. w łowickiej katedrze bp Wojciech Osial włączył do grona Katedralnej Kapituły Łowickiej nowych kanoników. Zajęcie miejsc w zabytkowych stallach to dla nowo wybranych nie tylko kwestia docenienia i wskazania hierarchii, ale także podtrzymywania tradycji i przejmowania duchowego dziedzictwa.
Katedralna Kapituła Łowicka została ustanowiona przy ówczesnej kolegiacie 25 kwietnia 1433 r. przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Wojciecha Jastrzębca. Zarówno wtedy, jak i dziś to grono księży, które wspiera biskupa i troszczy się o katedrę - jej liturgię, tradycję i funkcjonowanie. Nowi kanonicy są mianowani przez biskupa diecezjalnego, który docenia w ten sposób ich pracę i zasługi.
W piątek 10 kwietnia uroczyście do Kapituły dołączyli: ks. Zbigniew Kaliński - wikariusz generalny diecezji łowickiej i proboszcz parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu, ks. Dariusz Kuźmiński - wikariusz biskupi i proboszcz parafii katedralnej w Łowiczu, ks. Piotr Jarota - kanclerz i moderator Kurii Diecezjalnej Łowickiej oraz ks. Adam Kostrzewa - dziekan dekanatu Mszczonów oraz proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Mszczonowie i Matki Bożej Anielskiej w Korabiewicach.
Instalacja kanoników Katedralnej Kapituły Łowickiej
- Dla wiernych nie oznacza to wielkich zmian. Zauważą je na pewno w wyglądzie, bo - tak, jak dziś - w Mszy św. uczestniczymy w innych szatach, będziemy siedzieć we wskazanych miejscach, ale to wyróżnienie to bardziej nobilitacja dla mnie, by jeszcze lepiej służyć Kościołowi, na tyle, na ile będę mógł i potrafił. Nie czuję się przez to wyróżnienie "ważniejszym księdzem", "kimś więcej" - dalej jestem kapłanem, chcę wypełniać swoje zadania wobec Boga i ludzi - mówi ks. Jarota.
Grono Katedralnej Kapituły Łowickiej powiększa się, a o wprowadzenie nowych członków od lat dba także ks. Stanisław Poniatowski (pierwszy z lewej).
Magdalena Gorożankin-Masłocha /Foto Gość
O nieustanną troskę o ludzi prosił też bp Osial podczas homilii. - W Ewangelii św. Łukasza połów jest opisany zaraz na początku misji Pana Jezusa, kiedy zaczyna zbierać uczniów. U św. Jana zaś - jak słyszeliśmy dzisiaj - połów jest już prawie na końcu Ewangelii. To łowienie jest zatem na początku i na końcu misji kapłana. Po tym połowie, według Ewangelii św. Jana, Jezus wezwie Piotra i powie: "Paś baranki moje". Piotr otrzymuje w darze owce, którymi ma się opiekować - wyjaśniał biskup.
- Wypełnianie słów, ewangelizacja "uczniowie-misjonarze" to przede wszystkim zauważenie mocy Pana Boga. Jako kapłani otrzymujemy pod opiekę ludzi. To zasługa Pana Boga, że stawia ich na naszej drodze. Proszę was, opiekujcie się ludźmi. Słuchajcie ich, rozmawiajcie z nimi, módlcie się razem. Niech pełnione obowiązki, urzędy nie będą ważniejsze od troski o ludzi, których dał nam Pan Bóg pod opiekę - apelował bp Osial.
Każdy kanonik ma swoje stałe miejsce w zabytkowych stallach - w prezbiterium katedry, które pokazuje, że jest członkiem kapituły. Podczas ważnych uroczystości układ miejsc pokazuje strukturę Kościoła lokalnego - kto pełni jakie funkcje. Te miejsca to jednocześnie symbol urzędu, porządku liturgicznego i znak ciągłości tradycji.
Na zakończenie Mszy św. biskup łowicki skierował jeszcze jedną prośbę do kanoników. - Proszę was, by te miejsca nie były puste. Bądźcie obecni na Eucharystiach, na których gromadzimy się jako wspólnota diecezji. Bądźcie obecni w życiu Kościoła łowickiego - mówił.
Nowi kanonicy będą także spotykać się na specjalnie zwoływanych sesjach kapituły, modlić się za kapłanów, zwłaszcza zmarłych biskupów, kanoników i kapłanów diecezji, dbać o tradycje katedry i diecezji i - w razie potrzeby - doradzać biskupowi w kwestiach wspólnoty Kościoła łowickiego.