Zaczęło się od kabaczków

baja

dodane 15.09.2018 20:56

Historia Skierniewickiego Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw ma już 41 lat. Być może mało kto pamięta, że także historia akcji ewangelizacyjnej "Rośnij z Gościem" związana jest z tym świętem.

Od lat podczas święta nie brakuje honorowych gości i oficjalnych przemówień Od lat podczas święta nie brakuje honorowych gości i oficjalnych przemówień
Barbara Jaworska /Foto Gość

Sześć lat temu wystartowaliśmy, we współpracy z miastem, z naszym programem, który przez te lata rozrósł się, obejmując wszystkie nasze "działania duszpasterskie" w diecezji.

Przyczynkiem i inspiracją także dla nazwy akcji ewangelizacyjnej "Rośnij z Gościem" i jej logo było właśnie Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw.

Dziś w ramach tej "marki" prowadzimy m.in. Diecezjalny Dzień Kobiet, Diecezjalną Pielgrzymkę Kobiet, niedzielne rozważania słowa Bożego oraz niedziele ewangelizacyjne.

Warto przypomnieć ciekawostki, dzięki którym skierniewickie święto stało się sztandarową imprezą miasta i inspiracją dla innych.

Święto po raz pierwszy odbyło się w 1977 roku. Ale już w 1956 roku organizowano na ulicach w mieście prezentacje dorobku ogrodników i sadowników. To wtedy skierniewiczanie mogli poznać... cukinie, kabaczki i naciową pietruszkę, których do tej pory nie widzieli (z kolei w 1981 r. furorę zrobiły importowane winogrona).

A w 1977 roku gości SŚKOW witała Krystyna Loska, legendarna prezenterka TVP. Już rok później do barwnej parady ulicami miasta zaproszono młodzież ze skierniewickich szkół.

Nagradzano najpiękniejsze dekoracje, a zwycięska placówka dostała nawet... pianino!

Były lata, w których przygotowywano gigantyczne kwiaty o średnicy 4 metrów i motyle o 5-metrowej rozpiętości skrzydeł.

Gdy do organizatorów święta dołączył  lokalny "Głos Skierniewic i Okolicy", w ogłoszonym przezeń konkursie mieszkańcy mogli wygrać upragnionego w tamtych latach fiata 126p.

To również "Głos" wymyślił konkurs na miejscowy przysmak, który mógłby być symbolem święta.

Tak powstała skierlotka - ogromna szarlotka skierniewicka, która dzielona jest na około 1000 porcji, żeby każdy mógł jej skosztować.

Organizatorzy tłumaczą, że "pozazdrościli" Wadowicom kremówek, a Zielonej Górze ciastka winogronowego.

Zaledwie rok temu wymyślono też konkurs na najpiękniejszą działkę, a także konkurs Kwiatuszek Skierniewic dla przedszkolaków (bo dotychczas wybierano Kwiat Skierniewic - coroczną miss miasta).

W tym roku jesienią ma się odbyć Zlot Kwiatuszków. W zeszłym roku organizatorzy postanowili też "pobawić się" jubileuszową - XL (40.) - edycją święta i wszystko w niej było rozmiarów... XL. Uczestniczyła w niej też rekordowa liczba 300 tys. gości.

W tym roku nowością będzie konkurs na najprężniej działającą grupę seniorską. Już wiemy, że wygrało go Skierniewickie Stowarzyszenie "Amazonka". Natomiast gwiazdą święta ma być grupa Wilki z Robertem Gawlińskim, która da koncert jutro.

Czytaj także:

Smak Skierniewic
Gdzie chleb i woda...
Czym chata bogata