Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Wieś, co muzeami stoi

„To moje Lipce, to Reymontowska wieś” – rozbrzmiewały słowa pieśni wyśpiewanej przez Amatorski Zespół Regionalny im. W.S. Reymonta.

Po raz kolejny społeczność lipiecka sprawiła, że miejscowość, w której przez lata mieszkał i pracował piewca polskiej wsi, może zabłysnąć. Tym razem mieszkańcy i pasjonaci laureata Literackiej Nagrody Nobla z 1924 r. zgromadzili się, by przed „Domkiem Reymonta” wmurować kamień węgielny, który jest początkiem zaprojektowanego już pomnika wielkiego Polaka. – Ten kamień przewieziony został z Kobieli Wielkich, w których przed laty urodził się pisarz, a poświęcony został na Jasnej Górze – opowiadał Maksymilian Biskupski, projektant pomnika.

W uroczystości uczestniczyli nie tylko mieszkańcy wsi, przedstawiciele władz samorządowych powiatu skierniewickiego, senatorowie i posłowie RP, ale też członkowie cechu krawców (Reymont uprawiał ten zawód w młodości) i przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei. – Ten najsławniejszy kolejarz świata znów połączył „lipcoków” i kolejarzy – mówiła Maria Balicka, wychowana w rodzinie kolejarzy emerytowana polonistka w technikum kolejowym, która na swoim koncie ma broszurę poświęconą polskiemu nobliście. – Kocham Reymonta za jego realizm, fotograficzną pamięć, za to, jak opisał polskie wsie i miasta. Nie można też pominąć tej niezwykle ważnej części twórczości, jaką dróżnik z Lipiec poświęcił kolei. Wszędzie, gdzie mogę, rozpropagowuję wielkie dzieła i małe, ale fantastyczne opowiadania naszego wiecznego podróżnika. Uroczystość uświetniły występy Amatorskiego Zespołu Regionalnego im. W.S. Reymonta i Orkiestry Miejskiej ze Skierniewic. Ostatnim punktem programu było otwarcie Muzeum Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Warto wspomnieć, że to już czwarte muzeum w Lipcach Reymontowskich.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy