• facebook
  • rss
  • Skończyli pod mostem

    koma

    dodane 13.11.2014 14:30

    Sposób na świętowanie niepodległości - wsiąść do kajaka, przyczepić flagę, popłynąć ze znajomymi i cieszyć się... wolnością.

    Nie było wielkiego planowania. Pomysł wyszedł od Bogumiły Banasik, wychowawcy w internacie przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Zduńskiej Dąbrowie. - Pomyślałam, że skoro jest sprzyjająca pogoda, warto zrobić spływ niepodległościowy. Spodobał się mojemu dyrektorowi. On zadzwonił do swoich znajomych, ja do swoich i wspólnie zebraliśmy się, żeby przepłynąć kilkanaście kilometrów Bzurą do Łowicza - mówi pani Bogumiła.

    Wykorzystali kajaki kupione przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły w Zduńskiej Dąbrowie. Przyczepili biało-czerwone flagi. Podczas spływu śpiewali patriotyczne piosenki. Swoją podróż w Narodowe Święto Niepodległości zakończyli pod mostem przy ruinach zamku prymasowskiego w Łowiczu. Tam urządzili grillowanie. - Większość z nas tego dnia siedziałaby w domu i się nudziła. A tak miło spędziliśmy kilka godzin. Żartowaliśmy też z miejsca naszego pikniku. Jeszcze nigdy nie jedliśmy pod mostem - śmieje się B. Banasik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół