• facebook
  • rss
  • Pospolite ruszenie do Dzieciątka

    Monika Augustyniak, Marcin Kowalik, Agnieszka Napiórkowska, Marzena Tomaszewska

    |

    Gość Łowicki 03/2015

    dodane 15.01.2015 00:00

    Orszaki Trzech Króli. – To jest święto szukania Boga. Człowiek, który ma rozum, któremu bije serce, całe życie szuka Boga – mówił bp Józef Zawitkowski.

    W poszukiwaniu Jezusa, który narodził się w Betlejem, wierni diecezji łowickiej udali się w orszakach. W tym roku w 7 miejscowościach. Po raz pierwszy uroczystość Objawienia Pańskiego w kolorowym pochodzie świętowali mieszkańcy Sochaczewa i Wiskitek.

    Czwarty król

    Łowicki orszak przeszedł zmienioną trasą. Rozpoczął się Mszą św. w kościele MB Nieustającej Pomocy na Korabce. Przewodniczył jej i homilię wygłosił bp Zawitkowski. Pod koniec Eucharystii do wiernych dołączył ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba. Później za gwiazdą i trzema Mędrcami na koniach udał się z rzeszą łowiczan na Stary Rynek. Przerywnikiem w kilkukilometrowym marszu były scenki, wystawiane przez parafie. Ostatnia rozegrała się przed katedrą. Mędrcy złożyli pokłon Dzieciątku. Zagrał je Franek Bąba, a postacie Maryi i Józefa – jego rodzice. Mały Jezus z wrażenia usnął w ramionach mamy i spoczął na sianie.

    Bp Dziuba przytoczył mało znany fakt z historii. – W tradycji, kiedy odkryto Amerykę, dodawano do trzech króli czwartego – Indianina, który przynosił w darze naczynie z kokosami. W ten sposób chciano podkreślić, że Jezusowy żłóbek jednoczy wszystkich – mówił ordynariusz łowicki. Podziękował też wszystkim, którzy przeszli w orszaku oraz przyczynili się do jego organizacji. Na zakończenie odprawił Mszę św. w bazylice katedralnej.

    Na koniec zawierzenie

    W Głownie orszak przeszedł niezmienioną trasą już po raz trzeci. Po Eucharystii w kościele św. Jakuba mieszkańcy przeszli na pl. Wolności. Tam również czekała na nich Święta Rodzina w stajence. Państwo Tomczykowie zaangażowali w odegranie scenki wszystkie swoje dzieci. Pojawiły się nowości w przemarszu, jak przedstawienie z anio- łami na balkonie. – Nie trzymamy się też schematu. Scenki rodzajowe modyfikujemy do naszych potrzeb – mówi Wojciech Baleja. Z żoną Beatą wziął na siebie ciężar organizacji. Pomagali im przyjaciele i znajomi oraz harcerze ZHR. Patronat nad orszakiem sprawował burmistrz Głowna Grzegorz Janeczek. W Sochaczewie orszak przeszedł po raz pierwszy. Mieszkańcy nie zawiedli. Pod wzgórze zamkowe przyszło ok. 3 tys. ludzi. Najpierw odbył się koncert kolęd w muszli koncertowej na podzamczu. Wystąpiła „Góra Błogosławieństw”, czyli muzyczny projekt powstały z połączonych miejscowych zespołów parafialnych. O 15.00 wyruszył orszak. Trzej Mędrcy zeszli ze wzgórza, na którym kiedyś stał zamek książąt mazowieckich. Na koniach poprowadzili kolorowy pochód w stronę kościoła parafii św. Wawrzyńca. Przy wejściu do świątyni ofiarowali dary i pokłonili się Dzieciątku. – Bardzo dużo dzieci złożyło też dary w postaci wyciętych serc, z czego bardzo się cieszymy – mówi Justyna Dąbrowska, jedna z wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży. To właśnie na spotkaniu wolontariuszy z sochaczewskich dekanatów powstał pomysł zorganizowania orszaku. To, co wyróżnia sochaczewski pochód od pozostałych, wydarzyło się na końcu. Proboszcz parafii św. Wawrzyńca ks. Piotr Żądło oraz burmistrz Sochaczewa Piotr Osiecki zawierzyli Bogu przed Najświętszym Sakramentem parafię, miasto i ojczyznę.

    Zadowoleni z frekwencji

    Pomysłodawcą pierwszego Orszaku Trzech Króli w Wiskitkach był ks. Witold Okrasa, miejscowy proboszcz, zaś przygotowaniami zajął się ks. Piotr Rudnicki, wikary. – My dziś również zakładamy korony i idziemy za gwiazdą betlejemską na znak tego, że tak, jak Królowie, chcemy szukać Boga i oddawać Mu pokłon – mówił ks. Okrasa w homilii. Po Mszy św. o 12.00 setki ludzi ze śpiewem na ustach wyruszyły za gwiazdą betlejemską. Rzesza parafian przebrała się za aniołów, pasterzy, królów, księżniczki, dwórki czy rycerzy. Młodzież i dzieci przedstawiły cztery sceny z życia Świętej Rodziny. Na zakończenie uczestnicy zaproszeni zostali na ciepły posiłek. Choć organizatorzy byli zadowoleni z frekwencji, mają nadzieję, że w przyszłym roku jeszcze większa liczba parafian przyłączy się do orszaku. Z obecnością na orszaku nie było problemów także w Rawie Mazowieckiej. Kolorowa, licząca ponad 2 tys. osób procesja królów z balonami i flagami w rękach wyruszyła na ulice po Mszy św. w parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata do parafii Niepokalanego Poczęcia NMP. Tam, przy żywej szopce ustawionej na zewnątrz świątyni, królowie złożyli dary i oddali pokłon Świętej Rodzinie. Po drodze kolędnicy prowadzili dialog z Trzema Królami, którzy zachęcali rodziny, by najczęściej używanymi słowami w ich domu były trzy niezwykłe wyrazy: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”. Podczas wędrówki, której trasa wiodła obok szpitala miejskiego, królowie z Młodzieżowej Rady Miasta weszli na oddział dziecięcy. – Postanowiliśmy przebywającym tam pacjentom zanieść radość naszego świętowania. Korony, balony, naklejki, śpiewniki i słodycze, które tam zostawiliśmy, sprawiły dzieciom, a także personelowi wiele radości – mówi Katarzyna Gierach z UM Rawa Mazowiecka. Inicjatorem orszaku był ks. Konrad Świstak, proboszcz parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. W organizację ulicznych jasełek włączyły się też pozostałe parafie, Urząd Miasta, szkoły, Skauci Europy, firmy i osoby prywatne.

    Owoc orszaku

    Publiczne oddanie hołdu nowo narodzonemu Jezusowi odbyło się także w Szymanowie. I to po raz trzeci. Także w tym roku przemarsz po Mszy św. w kościele parafialnym połączony był z jasełkami ulicznymi. Ostatnie sceny z oddaniem hołdu małemu Jezusowi zaprezentowano przy klasztorze sióstr. – Bardzo cieszymy się z tego wydarzenia, do którego przygotowywaliśmy się od listopada – mówi siostra Adriana, niepokalanka, i reżyser jasełek. – To było pospolite ruszenie. Wiele osób chciało się w to włączyć. I, co ważne, w rolę pastuszków, aniołów i innych postaci wcieliły się osoby dorosłe. Ich zaangażowanie było dla mnie wielkim świadectwem wiary. Zadowolenia nie kryli także uczestnicy orszaku oraz ks. proboszcz. – Za pierwszym razem była to zupełnie spontaniczna inicjatywa, w której wzięło udział bardzo wiele osób. W następnym postanowiliśmy przygotować już poważne jasełka. Owocem zeszłorocznego orszaku było powstanie po 40 latach chóru parafialnego, który tak się rozwinął, że dziś bierze udział w Międzynarodowym Koncercie Kolęd i Pastorałek w Warszawie na pl. Zamkowym – mówi z dumą ks. Sierpniak. Szymanowskie kolędowanie zakończył poczęstunek ufundowany przez Marka Olechowskiego, wójta gminy Teresin.

    Najstarszy w diecezji

    – Uczcić Boga publicznie, wyznać wiarę na forum – odpowiada bez wahania ks. Stanisław Pisarek, pytany o główny cel orszaku. Zapoczątkowany z jego inicjatywy przed 4 laty kutnowski pochód wpisał się trwale w obchody uroczystości Objawienia Pańskiego w mieście. To najstarszy orszak w diecezji łowickiej. Tradycyjnie rozpoczął się Mszą św. w kościele św. Wawrzyńca, gdzie ks. Pisarek jest proboszczem. – Stwórcę można odnaleźć w drugim człowieku, często biednym i pokrzywdzonym, we wspólnocie Kościoła, w Eucharystii – mówił w homilii ks. Stanisław. Po Mszy św. korowód z Trzema Królami na czele wyruszył w stronę pl. Piłsudskiego. Maryja jechała bryczką zaprzężoną w dwa kucyki łudząco przypominające osiołki. Obok dumnie kroczyli św. Józef i liczne rzesze aniołków oraz parafianie i goście w koronach. Wiktoria Woźniak uczy się w szkole w Kutnie, ale mieszka pod Kłodawą. – Skoro Trzej Królowie przemierzyli tak długą drogę, by pokłonić się Dzieciątku, dla mnie również nie było to problemem. Pragnę być w tym wyjątkowym czasie z Jezusem – mówi. Również i w Kutnie odegrano biblijne scenki. Strażacka orkiestra dęta nie szczędziła sił w płucach, by obwieścić światu radosną nowinę. Wtórował jej Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Kutnowskiej, śpiewając kolędy i pastorałki. W orszaku nie zabrakło najmłodszych mieszkańców miasta i powiatu, na których po uroczystości czekały kosze pełne pierniczków. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół