• facebook
  • rss
  • Pamięć o generale

    Maria Grabowska

    |

    Gość Łowicki 39/2017

    dodane 28.09.2017 00:00

    – To dla mnie bardzo wzruszająca chwila. Przed przyjazdem tutaj odwiedziłam dom, w którym urodził się mój ojciec. Patrząc na tę młodzież, jestem dumna i dziękuję, że podtrzymujecie pamięć o moim ojcu – mówiła córka generała senator Anna Maria Anders.

    Szkoła Podstawowa w Nowem obchodziła jubileusz 10-lecia nadania imienia generała Władysława Andersa. Było patriotycznie, podniośle i wzruszająco, a uczniowie pokazali, jak bliski jest im ich patron. Czerwone maki, przypięte do strojów dzieci, a także trzymane przez uczestników bitwy pod Monte Cassino, przypominały, co tam się wydarzyło. – Kwiaty symbolizują polską krew przelaną w tej bitwie. Musimy pamiętać, że walczyli tam nasi żołnierze, i dbać o wychowanie patriotyczne w naszej szkole – mówi Magdalena Kaczmarek, przewodnicząca samorządu szkolnego.

    Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się Mszą Świętą pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Kuśmirka, proboszcza parafii w Nowem. Homilię wygłosił ks. Andrzej Targosz, kapelan grupy rekonstrukcji historycznej „Karpaty”. – Jestem fanem generała – mówił podczas kazania. – W rekonstrukcjach historycznych odtwarzamy 3 Batalion Strzelców Karpackich. Mówimy o generale, o kampanii włoskiej, o bitwie pod Monte Cassino. Dlatego bardzo chciałem być w tym miejscu, gdzie urodził się generał Anders – dodał.

    Dalsza część uroczystości odbyła się na placu szkolnym. Pod pamiątkową tablicą złożono wiązanki kwiatów. Nowe odwiedziła córka generała Anna Maria Anders. W jubileuszu udział wzięli licznie przybyli goście, poczty sztandarowe jednostek wojskowych dziedziczących tradycje Drugiego Korpusu Polskiego i szkół noszących imię generała. Gościem honorowym był uczestnik bitwy pod Monte Cassino major Antoni Łapiński, który nie krył wzruszenia. – Tam było po prostu strasznie. Tego się nie da dzisiaj opisać słowami. W bitwie pod Monte Cassino miałem 20 lat. Moim zadaniem było noszenie rannych. Byłem tak potwornie zmęczony i marzyłem o chwili snu. Zarówno każdy żołnierz, jak i każdy człowiek ma swoje zadanie do wykonania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół