Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy Gościa Łowickiego

Łowicki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
lowicz.gosc.pl → Wiadomości z diecezji łowickiej → Jezus upomniał się o Bev

Jezus upomniał się o Bev przejdź do galerii

24 lata temu przyjechała do Polski z misją nawrócenia katolików na protestantyzm. W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w szymanowskim klasztorze sióstr niepokalanek s. Maria Loyola od Chrystusa Baranka Bożego złożyła śluby wieczyste.

Niepokalanka S. Loyola od Chrystusa Baranka Bożego  
Niepokalanka S. Loyola od Chrystusa Baranka Bożego
Magdalena Gorożankin /Foto Gość

S. Loyola, a właściwie Bev Vinall, urodziła się w Anglii. Została wychowana w rodzinie protestanckiej, choć otwarcie przyznaje, że jej rodzina nie była głęboko wierząca.

W wieku 13 lat po raz pierwszy poczuła, że chciałaby poznać bliżej Jezusa, jednak nikomu o tym nie mówiła. Po latach odbiera to jako pierwszy znak, że Jezus się o nią upominał.

W czasie studiów - Bev studiowała historię - współpracowała z organizacją protestancką. W zgromadzeniu baptystów pracowała z młodzieżą. Spotykali się w małych grupach biblijnych, czytali i rozważali Pismo Święte.

Podobne spotkania Bev miała poprowadzić w Polsce, gdzie w 1993 r. została wysłana przez zgromadzenie z konkretnym zadaniem. Miała nawrócić katolików na protestantyzm.

- W Anglii uczyłam historii natomiast w Polsce, we Wrocławiu uczyłam języka angielskiego. Uważałam, że katolicy są mało biblijni. Miałam na celu ich nawrócić, ale kiepska ze mnie misjonarka, jak widać - opowiada z humorem s. Loyola.

We Wrocławiu poznała swoją przyjaciółkę Barbarę. Obie szukały mieszkania do wynajęcia, a że dobrze im się rozmawiało postanowiły zamieszkać razem.

Początkowo Bev myślała, by uczyć koleżankę o Biblii, jednak szybko zorientowała się, że Barbara jest głęboko wierzącą osobą.

- Basia często znikała u siebie w pokoju. Kiedy pytałam ją, co tak długo robiła ona odpowiadała, że trochę się modliła, czytała Pismo Święte. Ja nie umiałam się modlić, bardzo jej tego zazdrościłam. Poprosiłam ją, by nauczyła mnie modlić się, ale Basia nie czuła się na siłach - mówi niepokalanka.

Koleżanka nie czuła się na siłach, by uczyć Bev modlitwy, ale poleciła jej wyjazd na rekolekcje ignacjańskie do Częstochowy. Z racji swojego pochodzenia i wyznania, s. Loyola musiała prosić o zgodę na udział w rekolekcjach.

Odpowiedź była pozytywna. W ośrodku rekolekcyjnym ówczesna protestantka czuła się zakłopotana, że jako jedyna nie przystępuje do Komunii św. podczas codziennych Eucharystii.

- Siadałam z tyłu kaplicy, by nikt tego nie zauważył. Podobnie było podczas adoracji. W Anglii adoracja wygląda zupełnie inaczej. Jest dużo śpiewu, radości, muzyki, gitar. A tutaj? Ksiądz wystawił mały opłatek w naczyniu, które dla mnie wyglądało jak słońce na patyku, na ołtarz i wyszedł. Czekałam na gitary i zespół, ale się nie doczekałam. Wiedziałam, że katolicy wierzą, że w tym kawałku chleba jest Jezus, ale nie mogłam jakoś tego pojąć. Do czasu tej adoracji. Wtedy doświadczyłam Jego obecności, jak nigdy wcześniej. Zmieniło się powietrze, poczułam jakby prąd, uświadomiłam sobie, że On tu jest. Wszystko, czego się uczyłam do tej pory, wywróciło się do góry nogami. Teraz chciałam być blisko Niego, chciałam z nim rozmawiać. Poczułam smutek, gdy ksiądz schował Najświętszy Sakrament. Wtedy już wiedziałam, że chcę przyjąć Go także do swojego serca w Komunii św. - dodaje.

Po rekolekcjach Bev wróciła do codziennego, zwykłego życia. Jednak jej ciekawość i chęć poznawania Jezusa była ogromna. Szukała informacji w internecie, ale gdy ktoś wchodził do pokoju, od razu zmieniała stronę, by nikt nie widział, czego szuka.

- To jest tak, jak z perłą. Znalazłam perłę, ale schowałam ją głęboko do szuflady. Nie chciałam, by ktokolwiek wiedział, o kim czytam, kogo poznaję - wspomina s. Loyola.

Dopiero pewnego dnia, podczas spaceru z koleżanką Marzeną jej „język rozwiązał się”. Przyznała się, że poznała Jezusa i chce stać się katoliczką. Po dwóch tygodniach znalazł się jezuita, który postanowił pomóc Bev przejść na wiarę katolicką.

« ‹ 1 2 › »
Śluby wieczyste niepokalanki s. Loyoli

Foto Gość DODANE 09.12.2017

Śluby wieczyste niepokalanki s. Loyoli

​W klasztorze sióstr niepokalanek w Szymanowie w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP śluby wieczyste złożyła Bev Vinall - s. Loyola od Chrystusa Baranka Bożego. W wydarzeniu wzięły udział siostry ze Zgromadzenia Niepokalanego Poczęcia NMP, przyjaciele oraz znajomi siostry. Widocznym znakiem przyjęcia ślubów wieczystych jest szafirowy sznur.  
oceń artykuł Pobieranie..

Magdalena Gorożankin

|

GOSC.PL

publikacja 09.12.2017 12:30

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • S. LOYOLA
  • SIOSTRY NIEPOKALANKI
  • SZYMANÓW
  • ŚLUBY WIECZYSTE

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X