Ten wybitny polski himalaista, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum, czyli 14 najwyższych szczytów świata mierzących ponad 8000 m n.p.m., odwiedził w kwietniu Głowno. W Miejskim Ośrodku Kultury opowiadał o swoich wyprawach w góry. Dzielił się wspomnieniami, prezentując filmy i zdjęcia. Były to historie pełne humoru, ale i tragicznych chwil – zderzenia ze śmiercią kolegów. Krzysztof Wielicki nie chce, by nazywać go legendą. Wystarczy mu świadomość, że żyje po 47 latach wspinania, choć w górach wysokich zdarzają się różne chwile.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








