Mamo Ireno, twój syn przyniósł mi Chrystusa

Na blogu kilka lat temu napisał: „Już teraz z całego serca dziękuję Jezusowi za dzień mojej śmierci, wszak śmierć z woli Bożej jest wspaniałą bramą do nieba, radosną perspektywą ujrzenia Jezusa twarzą w twarz, bez żadnej zasłony”. Do wymarzonego spotkania doszło 9 października.

Był jedynym w diecezji pustelnikiem. Swoje życie całkowicie oddał Bogu. Żyjąc z dala od ludzi, wybrał drogę milczenia, oddał się modlitwie i pokucie, praktykując ewangeliczne rady czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Mimo oddzielenia od świata był bliski kapłanom, osobom konsekrowanym, wiernym. Ci, którzy bliżej go poznali, w dniu jego śmierci szeptali: „Leszku, do zobaczenia w niebie!”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..